Prolog
- Ewo, cieszysz się, że tu mieszkamy? – zapytał.
- Bardzo, to był twój pomysł i prawdę mówiąc, wątpiłam, czy zdołamy go zrealizować. Kuba, nie wiem jak udało się tego dokonać. Zawsze marzyłam o własnym mieszkaniu, ale nie przypuszczałam, że będzie miało prawie sto metrów! No i ta lokalizacja… Mamy cztery minuty do Łazienek, mały spacerek i już Belweder, Marszałek na nas spogląda, a Chopin gra w Łazienkach.

