Akt pierwszy. Scena pierwsza.
- Patrycjo, wiesz coś o Roguskich?
- Niewiele, od czasu jak trafili do izolacji w zakładzie w górach raz przekazali
tekstową wiadomość. Wtedy jeszcze funkcjonowały sms-y. Napisali, że są w
oddzielnych salkach, rzadko widują się ze sobą, tylko podczas przeglądów i to
przypadkiem. Dostają specjalne posiłki, jakąś papkę bez smaku, jak kiedyś
kosmonauci. To już cztery lata… Oni do naszej strefy nie wrócą. Po tym jak
zachorowali, są królikami doświadczalnymi. Wyleczyli ich tylko po to, żeby
wszczepić inne wirusy i eksperymentować. To mutanty, Krystian..

Pobierz całe opowiadanie:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Podobne Wpisy