Prolog
- Ewo, cieszysz się, że tu mieszkamy? – zapytał.
- Bardzo, to był twój pomysł i prawdę mówiąc, wątpiłam, czy zdołamy go zrealizować. Kuba, nie wiem jak udało się tego dokonać. Zawsze marzyłam o własnym mieszkaniu, ale nie przypuszczałam, że będzie miało prawie sto metrów! No i ta lokalizacja… Mamy cztery minuty do Łazienek, mały spacerek i już Belweder, Marszałek na nas spogląda, a Chopin gra w Łazienkach.
- Oczywiście. Martwię się raczej o ciebie…. Czy akustyka w salonie spełnia twoje oczekiwania?
- Jest dobra. Tam nie ma równoległych ścian, efekty są ciekawe. Przedwojenny modernizm sprawdza się, nie tylko z zewnątrz, jako bryła, fascynuje nietypowym planem wnętrz. To w ogóle bardzo oryginalny budynek, ciekawe przestrzenie. Odnoszę wrażenie, że nie tylko ma interesującą historię, myślę, że skrywa wiele tajemnic. Ma niepowtarzalny klimat. Widziałaś gdzieś taką łazienkę, usytuowaną w środku mieszkania, wokół której można jeździć na rowerze?