Jeśli jesteś przeciętniakiem musisz bardzo się starać, by zrobić coś dobrze, jeśli
geniuszem,
masz problem by coś świadomie spieprzyć.
Zmarli odwiedzają tych, którzy za życia byli im coś winni.
„NIE” możesz powiedzieć na wiele sposobów - inteligentny rozmówca i tak
zrozumie
twoje intencje.
Dobre i złe porównujemy do „dnia i nocy” – popełniając wielki błąd, gdyż noc
jest zwykle
o wiele słodsza od dnia.
Kadzenie komuś smakuje jak potrawa, do której wsypaliśmy wszystkie
posiadane
przyprawy.
Tyle światów - ilu ludzi, tylu ludzi, co świat napłakał.
Jutro przyjdzie nowy dzień, a z nim jedzenie – mówi rosyjskie przysłowie.
Długo można
tak głodować?!
Jeśli sądzisz, że pokochałeś – wyjedź, to jedyny sposób by uzyskać pewność.
Niestety,
ogromna większość odjeżdża wtedy, gdy jest już o wiele za późno.
Na wszystko jest właściwy czas i miejsce, więc niewielu doznaje pełni
szczęścia.
Nie pomagają najlepsze aplikacje komputerowe.
Kiedy wahasz się, czy zjeść jeszcze jedną czekoladkę – zupełnie niepotrzebnie
stresujesz
się przed snem. W nocy, gdy opadną powieki i tak dopadną Cię oglądane za dnia
cudne
prezenterki słodkiej reklamy i grube baby przed dietą.
Jak usłyszysz, że robota zrobiona jest na 100 procent – przypomnij sobie, jakie
oceny
z matematyki miał w szkole przeciętny Jaś i po prostu głębiej schowaj portfel.
„Na chybił-trafił” mówimy w Lotto i zawsze spełnia się nasze życzenie, bo
chybiamy
i od razu trafia nas szlag. Skala spełnienia jest proporcjonalna do ilości
opłaconych zakładów.
Budowa mostu zaczyna się od rozpoznania geologicznego, potem jest projekt,
wreszcie
trwa budowa, a po jej zakończeniu konstruktor musi pierwszy po nim
przejechać. W brydżu
jest podobnie: licytujemy (rozpoznanie), ustalamy kontrakt (projekt), następuje
rozgrywka
(budujemy) i na koniec dokonujemy zapisu (rozgrywający zbiera efekty swojej
pracy).

Pobierz całe opowiadanie:

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Podobne Wpisy