Kategoria

Cień

Część pierwsza

Gabrysia szła ścieżką udeptaną wśród ruin. Zwały gruzów przypominały
o domach, które przed wojną stały wzdłuż ulicy. Okupant podpalił je i wysadził.
Tu i ówdzie ostały się partery i to właśnie ich użytkowanie było pierwszymi
oznakami ludzkiego hartu i woli przetrwania. Sklepik wśród zgliszcz, dokąd
zmierzała na zakupy był tego dobrym przykładem. Nocą docierały do miasta
chłopskie wozy z ziemniakami, chlebem, masłem, mlekiem, śmietaną, serem,
jajkami, kurami, świńskim mięsem. Bez zaopatrzenia ze wsi nie przeżylibyśmy
tej apokalipsy – pomyślała. Fragmenty samotnych ścian sterczały ku niebu
odsłaniając dawne szczegóły z życia mieszkańców posesji. Wysoko, w pokoju,
którego już nie było, wisiał przekrzywiony portret młodej pary.